214. Se non e vero, e ben trovato

Opublikowano 28 sierpnia 2011 w kategoriach Wist .

214. Se non e vero, e ben trovato

Obie przed, E

Licytacja:

W

N

E

S

nazwisko

nazwisko

nazwisko

nazwisko

 

 

 

1

2

4

Pas

Pas

pas

 

 

 

Zawistowałeś asem trefl. Ręce twoje i dziadka:

 

 

 

K1098

KDW65

W2

W5

 

 

3

A32

1083

AK9872

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

         

 

Partner dołożył 6-kę, a rozgrywający 3-kę. Jak się będziesz bronił dalej?

 


 

Rozwiązanie:

Przede wszystkim powinieneś zadać sobie pytanie, gdzie jest 4-ka trefl? Dojdziesz do tego jak przeprowadzisz symulację prawdopodobnych rozkładów pozostałych trefli. Partner może mieć:

  1. D64 
  2. 1064 
  3. D6 
  4. 106
  5. 6
  6. A także 64!

 

W przypadku „b” partner powinien dołożyć 10-kę. Nie mógłby to być Lavinthal na kiery z oczywistych powodów. Ten przypadek więc możemy odrzucić. Jeśli partner miał przypadek „c” pociągnięcie drugiego topa treflowego wyrobi rozgrywającemu 10-kę. Wprawdzie możemy ją struć zagraniem po raz trzeci w trefla, ale jeśli nasz partner nie ma wartości do wypromowania w pikach, to nic nie zyskamy, a za chwilę rozgrywający wyrobi kiery, na które wyrzuci przegrywające w karach. Podobnie rzecz ma się w przypadku „d”. Przypadek „e” jest statystycznie najmniej prawdopodobny. Kolejne pytanie jakie powinniśmy sobie postawić, to – czy rozgrywający ma lewę przegrywającą w karach? Może mieć, ale wtedy musi mieć pełne piki. Czy jest możliwość promocji atuta? Jest praktycznie tylko w przypadku, kiedy partner ma DW sec w tym kolorze. Wtedy należałoby zagrać trzy razy w trefle. Znowu jest to bardzo małe prawdopodobieństwo. Żebyśmy mogli wziąć lewę karową partner musi mieć jedno z dwóch konfiguracji – albo as, albo mariasz. W pierwszym przypadku obłożymy bez względu na nasze zagranie w drugiej lewie, wykluczając przypadki renonsu w czerwonym kolorze w ręce rozgrywającego. To znowu duża rzadkość. W drugim przypadku musimy w karo zagrać już teraz, bez ściągania drugiego trefla. Jeszcze jedno pytanie – czy nieściągnięcie trefla może spowodować rozstanie się z lewą w tym kolorze? Taki przypadek istnieje – jeśli rozgrywający ma w karach AKD. Znowu sporo warunków do spełnienia. A zagranie w karo wymaga  posiadania przez partnera tylko mariasza, by otworzyć kładącą lewę.

Oczywiście jest to tylko wybór większej szansy (na moją intuicję, niech matematycy policzą i porównają te szanse, ja na to jestem dużo za cienki), ale prowadził on do zwycięstwa obrońców w rozdaniu rozegranym w turnieju indywidualnym w Przypkach organizowanym przez Mariusza Puczyńskiego.

Całe rozdanie:

 

76

1098

KD9754

64

 

K1098

KDW65

W2

W5

 

ADW542

74

A6

D103

 

3

A32

1083

AK9872

 

 

Kontrakt obłożyła (ściślej – przegrała) tylko jedna para. Wszyscy obrońcy z pozycji N leniwie dokładali ilościówkę – 4-kę, skłaniając partnerów do zagranie na promocję. A obsada była prawie wyłącznie arcymistrzowska, turniej zaś miał zapewne najwyższe WK w historii rodzimego brydża.


Ryszard Kiełczewski

About

Zawodnik, trener, działacz, wybitny publicysta brydżowy. Wielokrotnie powoływany na stanowisko trenera-selekcjonera juniorów, pełnił funkcję kapitana reprezentacji Polski Juniorów na Mistrzostwach Europy. Jest pierwszym trenerem w Polsce, który uzyskał pierwszą klasę trenerską (1987).


Komentarze

Dodaj komentarz


Shortlink: