86. Maksowy kontrakt

Opublikowano 29 marca 2012 w kategoriach Krok po kroku .

86. Maksowy kontrakt

Turniej par, NS po, dealer N. licytacja:

W

N

E

S

nazwisko

nazwisko

nazwisko

nazwisko

 

1

Pas

1

Pas

2

Pas

3

Pas

3 BA

Pas

4 BA

Pas

5 (3A)

Pas

6 BA

Pas

Pas

pas

 

 

Wist W, zabity damą i asem. Odwrót 9-ką zabitą królem. Ręce twoje i dziadka:

43

AW987

AD65

A3

 

KD865

KD

W10

KW92

 

Jak oceniasz kontrakt?

 

Grywało się gorsze. Oboje z partnerką mieliśmy po jednej nadwyżce i  była pokusa zagrania gry premiowej. Kontrakt, przy takim położeniu asa pik staje się mocno naciągnięty – w pikach zamiast źródła lew mamy jedno zatrzymanie. Żeby wygrać kontrakt trzeba wziąć oprócz pika 5 lew kierowych i 6 w kolorach młodszych, a to oznacza, że musi stać impas karo…

 

Ale to jeszcze mało…

 

Zgoda, potrzebne będzie jeszcze wzięcie trzech lew treflowych…

 

Czyli potrzebny jeszcze będzie impas damy trefl?

 

Może tak, może nie. Na razie zgrywam mariasza kier. Wszyscy dołożyli – pierwszy malutki uśmiech fortuny. Kolejne zagranie – walet karo. Też wziął – drugi uśmiech fortuny. 10-kę karo RHO pokrywa królem, a ja asem. LHO dodaje. Sprawdzamy kara – LHO nie dodaje pozbywając się trefla. Zgrywamy kiery – okazuje się, że LHO miał ich 4. RHO do dwóch ostatnich kierów dokłada trefla 4-kę i karo 7-kę. Końcówka jest czterokartowa:

 

 

10

???

 

7

6

A2

 

8

KW9

 

(?)

??(?)

 

 

Na ostatniego kiera LHO dodaje trefla, a RHO 7-kę pik. My ze stołu oczywiście 8-kę pik – spełniła swoją rolę groźby, RHO też pika 7-kę. Ponieważ LHO trzyma pika, a RHO karo, żaden nie może mieć trzech trefli – gram je więc górą – reszta moja.

 

Niekoniecznie – LHO w dalszym ciągu mógł mieć trzy trefle, a RHO jednego…

 

Teoretycznie tak. Wtedy jednak pierwszy wist musiałby nastąpić z drugiego waleta pik, a ponadto RHO mając A1097 po zabiciu asem musiałby zagrać 9-ką niezwykle przebiegle. Raczej taki ciąg zdarzeń jest mało prawdopodobny.

 

A jak RHO po asie pik wyszedłby w 7-kę, a nie w 9-kę pik?

 

To musiałby w czterokartowej końcówce także wyrzucić pika – 9-kę, co ponownie czyniłoby bardzo mało prawdopodobnym zagranie 7-ką z pierwotnej konfiguracji A972 w drugiej lewie. Całe rozdanie:

 

 

W102

10642

82

8765

 

43

AW987

AD65

A3

 

KD865

KD

W10

KW92

 

A97

53

K9743

D104

 

 

 

PS.

A przy stole rozgrywający jednak zaimpasował damę trefl w dwukartowej końcówce (mimo iż RHO wyszedł w drugiej lewie 9-ką pik) przegrywając bez dwóch. Bolesny przykład myślenia fragmentem rozdania.


Ryszard Kiełczewski

About

Zawodnik, trener, działacz, wybitny publicysta brydżowy. Wielokrotnie powoływany na stanowisko trenera-selekcjonera juniorów, pełnił funkcję kapitana reprezentacji Polski Juniorów na Mistrzostwach Europy. Jest pierwszym trenerem w Polsce, który uzyskał pierwszą klasę trenerską (1987).


Komentarze

Dodaj komentarz


Shortlink: