Na wokandzie

Opublikowano 30 stycznia 2013 w kategoriach Artykuły - felietony .

Sala sądowa, sąd nieokreślonej instancji.

Woźny: proszę wstać, Sąd idzie

Wysoki Sąd: Rozprawa dotyczy oskarżenia wniesionego przez obywatela W. Oskarżonym jest obywatel S. Czy strony są obecne? Jeżeli tak, to proszę odczytać akt oskarżenia…

Prokurator: Wysoki Sądzie! Oskarżony S dopuścił się naruszenia prawa brydżowego w czasie turnieju w miejscowości… w dniu… Inkryminowane rozdanie wyglądało następująco:

Obie po, dealer E

 

 

D4

43

AW73

ADW108

 

AW1098

DW10652

K6

 

K732

A87

D542

42

 

65

K9

1098

K97653

 

 

Licytowano:

W

N

E

S

nazwisko

nazwisko

nazwisko

nazwisko

 

 

Pas

Pas

1

2 BA

3

5

5

Pas

5

Pas

Pas

pas

 

 

 

2 BA oznaczało dwukolorówkę na młodszych kolorach. Wist nastąpił asem trefl. Rozgrywający przebił, zagrał pika do króla i kolejnego pika ze stołu. W tym momencie oskarżony – zajmujący pozycję S – wykonał manewr zwany „zatachlowaniem”…

 

Obrońca: Sprzeciw! Nie ma takiego terminu w prawie brydżowym…

Sędzia: Oddalam sprzeciw.  W sprawie NS przeciwko WE w roku 1979, usankcjonowano to określenie: Br/79/VIII/str. 12/13.

Prokurator: W wyniku tego manewru poszkodowany został zainfekowany dodatkową informacją, w efekcie czego nie trafił damy pikowej i przegrał kontrakt. Wnoszę o zwrot zyskanej w ten sposób lewy…

Sędzia: Czy oskarżony zrozumiał akt oskarżenia i czy przyznaje się do winy, tj. do wykonania tzw. zatachlowania?

Oskarżony: Przyznaję się Wysoki Sądzie.

Sędzia: Głos ma obrońca…

Obrońca: Wysoki Sądzie! Jeśli nawet mój klient wykonał owo zatachlowanie…

Prokurator: Sprzeciw!. Fakt zatachlowania został stwierdzony ponad wszelką wątpliwość, a oskarżony się przyznał…

Sędzia: Proszę zmienić sformułowanie…

Obrońca: Fakt dokonania przez mojego klienta zatachlowania powinien pomóc rozgrywającemu w trafieniu rzeczonej damy. Przecież żaden dobrze wyszkolony gracz, a takim jest mój klient, posiadając od początku trzecią damę pik nie będzie wykonywał nerwowych ruchów, szczególnie w drugiej lewie tego koloru. Aby ten problem przedstawić wszechstronnie wnoszę o powołanie na świadka obrony powoda W

Prokurator: Sprzeciw…

Sędzia: Oddalam…

Obrońca: Czy świadek może opowiedzieć, a jaki sposób owo zatachlowanie mogło go wprowadzić w błąd?

Świadek W: Do tej pory nie wiem, jak zagrałbym, gdyby nie nerwowy manewr obrońcy S. Po nim moje rozumowanie poszło następującym tropem: obrońca jest mi znanym od wielu lat zawodnikiem. Założenie, że zatachlowanie nastąpiło w wyniku niezręczności manualnej mogłem z góry odrzucić jako element wnioskowania, chociaż oczywiście każdemu wszystko  może się zdarzyć. Wykluczyłem również to, że obrońca, który zna mnie również bardzo dobrze, mógł założyć, że potraktuję go jako posiadacza trzeciej damy, który z emocji nie może ukryć zdenerwowania i w taki prymitywny sposób się odkrywa. Zatem, na pierwszy rzut oka nie powinien on tej damy posiadać. Jeśli jednak cel, który tym manewrem miał być osiągnięty, jest dokładnie odwrotny, to właśnie w ten sposób może mi zasugerować nietrafne zagranie. Przeświadczony (choć nie do końca – wszak odbijanie piłeczki znane z teorii gier może trwać znacznie więcej rund), że rozszyfrowałem zamiary obrońcy, zaimpasowałem ze znanym skutkiem…

Obrońca: Ale gracz podejmuje działania związane z zachowaniem przeciwnika na własną odpowiedzialność…

Prokurator: Sprzeciw!. Mój Szanowny Kolega niewłaściwie interpretuje przepis. Paragraf 73 F punkt 2 mówi: „Gdy sędzia uzna, że niewinny gracz wyciągnął błędny wniosek z wprowadzającego w błąd…… zachowania, tempa lub innego mylącego postępowania przeciwnika, który mógł zdawać sobie sprawę, że z takiego zmylenia może odnieść korzyść (patrz przepis 12), wówczas powinien on orzec wynik rozjemczy”.

Sędzia: Podtrzymuję sprzeciw. Proszę o wykreślenie ostatniego fragmentu wypowiedzi obrońcy z protokołu.

Prokurator: Proszę o powołanie n świadka oskarżonego S. Mam pytanie – co było przyczyną wystąpienia owego zatachlowania?

Świadek S: Po prostu skleiły mi się karty.

Prokurator: Czy karty były w aż tak złym stanie, czy może zdarzało się to świadkowi w innych sytuacjach?

Świadek S: Nie, karty były zupełnie nowe, w doskonałym stanie.

Prokurator: Czy świadkowi często zdarzają się takie wypadnięcia z tempa, które kończą się zatachlowaniem?

Świadek S: Bardzo rzadko.

Prokurator: Nie mam więcej pytań.

Obrońca: Ja również.

Sędzia: Ogłaszam zakończenie postępowania dowodowego. Sąd udaje się na naradę.

***

Po naradzie Sąd ogłasza wyrok:

Sędzia: Po zapoznaniu się z materiałem dowodowym Sąd musiał w oparciu o MPB &73 podpunkt D, punkty 1 i 2, oraz &73 F punkt 2, rozstrzygnąć, czy wypadnięcie z tempa – zwane tu zatachlowaniem – było działaniem zamierzonym ze strony oskarżonego, czy też było przypadkiem losowym, czyli niezamierzonym. W tym drugim wariancie właściwym byłoby zastosowanie &73 D, punkt 1, na który powoływał się obrońca oskarżonego. Biorąc pod uwagę wysoką jakość używanego sprzętu oraz nie podlegające wątpliwości wysokie kwalifikacje oskarżonego, Sąd przyjął wariant wykroczenia zamierzonego i w oparciu o &73 D punkt 2 oraz &73 F punkt 2, a także &12 C punkt 2, orzeka rezultat rozjemczy w postaci zapisu 650 dla strony WE. Sąd zgodnie z Komentarzami do MPB &73/6 przypomina stronie oskarżonej, że gracz stwarzający mimowolnie niezręczną sytuację powinien przyjąć z godnością niekorzystne dla niego działanie prawa. Rozprawa jest zamknięta. Orzeczony wyrok nie może być zaskarżony.

PS.

Coraz częściej zastanawiam się, czy kopanie się z problemem namysłów, czy też wypadnięć z tempa, nie doprowadziło prawa brydżowego w ślepy zaułek?


Ryszard Kiełczewski

About

Zawodnik, trener, działacz, wybitny publicysta brydżowy. Wielokrotnie powoływany na stanowisko trenera-selekcjonera juniorów, pełnił funkcję kapitana reprezentacji Polski Juniorów na Mistrzostwach Europy. Jest pierwszym trenerem w Polsce, który uzyskał pierwszą klasę trenerską (1987).


Komentarze

Dodaj komentarz


Shortlink: