97. Jest dobrze, nie spaprajmy

Opublikowano 1 marca 2013 w kategoriach Krok po kroku .

97. Jest dobrze, nie spaprajmy

 

Turniej par, NS po, licytowano:

 

W

N

E

S

nazwisko

nazwisko

nazwisko

nazwisko

 

 

 

Pas

Pas

1

Ktr

Pas

1

2

2 (?)

Pas

2

Pas

Pas

pas

 

N zawistował asem karo. Ręce twoje i dziadka:

 

87

W853

D102

W763

 

AK104

AKD4

W84

K5

 

S dokłada 3. N ściąga asa trefl (S 2-ka), króla karo (S 9-ka) i posyła 5.  S przebija i odchodzi w 8-kę. Przeciwnicy grają wistem odmiennym…

 

Jak widzisz rozdanie?

 

Z licytacji N i zrzutek S wyłania się układ kolorów młodszych – N miał w nich 5-5.

 

Co z tego wynika?

 

To, że dla starszych kolorów pozostały mu miejsca na trzy karty…

 

Czy masz jakąkolwiek wiedzę jak leżą te starsze kolory?

 

Cudotwórcą nie jestem, a w karty nie zaglądam przeciwnikom od czasów środkowego Gomółki. W tamtych czasach zresztą byłaby duża przesłanka, że N ma singla kier (a może nawet renons), bo przy singlu pik niejeden obrońca cwałowałby w niego bez głębszych refleksji. W dzisiejszych czasach jest to tak wątła przesłanka, że nie biorę jej pod uwagę…

 

Jak masz zamiar rozgrywać?

 

Gram bardzo dobry kontrakt – partnera 2 było nieco ostre – można było ponownie skontrować wywoławczo (karna kontra z treflami wymagałaby po pierwsze posiadania ręki objaśniającej na treflach, a i wtedy byłaby bez sensu, po drugie – moje 1 jest tak enigmatyczne – mogło być z 3 kart – więc kontra karna nie wchodzi w rachubę, po trzecie jeśliby nawet partner miał obkładkę na 2 , to przeciwnicy łatwo zbiegliby w inny kolor lub nawet BA). W końcu jednak 2 dobrze spełniło swoją rolę – partner dowiedział się, że jestem słabiutki i nie pchał się wyżej. 2 wygram łatwo, ale to turniej na maksy i nie zawadziłoby nadrobić…

 

Jakie w tym kontekście będą twoje dalsze kroki?

 

Raz kiera zaciągnąć nie zawadzi honorem z „Akademii”. Od N spada 10-ka. Teraz prawdopodobieństwo że N miał singla kier rośnie (to wynika z prawa ograniczonego wyboru), choć N mając 109, a nawet 10x w kierach też mógł dołożyć 10-kę. Jeśli jednak miał singlową 10-kę, to musiał ją dołożyć.

 

Czy sprawdzasz dalej podział kierów?

 

Coś ty… przecież ja mam zaledwie 3 lewy naturalne w kolorach bocznych i muszę wziąć co najmniej 5 lew atutowych, więc sprawdzanie podziału kierów, to działanie na rzecz przeciwników. Takimi działaniami niech zajmuje się V kolumna. Gram asa i króla pik…

 

A jak N przebije ci króla pik?

 

To też nie przegram, bo resztę lew wezmę na dwustronne przebitki. Jeśli jednak król pik obejdzie…

 

Obszedł…

 

…to figury kierowe w stole będą potrzebne do przebicia dwóch trefli z ręki. Atuty w ręce zaś będą przebijać piki, do których S dokłada, a jakby nie chciał, to mamy atuty w ręce na tyle wyższe, że wyparadowalibyśmy atuty obrońcy S.

 

Całe rozdanie:

 

62

10

AK765

AD1094

 

87

W853

D102

W763

 

AK104

AKD4

W84

K5

 

DW953

9762

93

82

 


Ryszard Kiełczewski

About

Zawodnik, trener, działacz, wybitny publicysta brydżowy.

Wielokrotnie powoływany na stanowisko trenera-selekcjonera juniorów, pełnił funkcję kapitana reprezentacji Polski Juniorów na Mistrzostwach Europy.
Jest pierwszym trenerem w Polsce, który uzyskał pierwszą klasę trenerską (1987).


Komentarze

Dodaj komentarz


Shortlink: