Nadużywanie konwencji…

Opublikowano 27 sierpnia 2013 w kategoriach Licytacja .

Nadużywanie konwencji

W dawnych czasach jak zasiadało się do stołu w brydżu towarzyskim prawie zawsze padało pytanie – treflówką pan gra? Chodziło o pytanie o liczbę asów za pomocą konwencji Gerbera, dziś już prawie zapomnianej w brydżu wyczynowym. Była to odzywka 4 zalicytowana w dowolnej (!?) pozycji. Nie granie treflówką było dyskwalifikujące. Była to jedyna znana (z grubsza) konwencja w takich zestawach i – co zrozumiałe – nadużywano jej przy każdej okazji. Przed paroma laty przypomnieli mi ją dwaj prominentni w świecie polityki panowie. Było to w meczu Warszawa – Kraków rozgrywanego z okazji 400-lecia stołeczności Warszawy (i niestołeczności Krakowa przy okazji). Panowie dla oswojenia z nowoczesnym sprzętem (bidding boksy) poprosili, by rozegrać z nimi parę rozdań. Już w pierwszym panowie dostali po 13 punktów i policytowali treflówką:

 

W

N

E

S

nazwisko

nazwisko

nazwisko

nazwisko

1

Pas

4 (1)

Pas

4

Pas

6

Pas

Pas

pas

 

 

 

1) Panowie grali treflówką

Ręce były zrównoważone i szło pewne 3 BA, a 6 było tylko dlatego bez jednej, że stanęły dwa impasy.

Obserwacja współczesnych graczy również doprowadza do spostrzeżenia, że nagminnie nadużywa się konwencji. Niedawno na BBO dwaj eksperci popisali się znajomością konwencji. Było to w strefie dogranej:

 

AD82

D1087643

D3

 

W765

9

W98

AKW32

Licytowano:

 

W

N

E

S

nazwisko

nazwisko

nazwisko

nazwisko

1

Pas

Pas

(1)

Pas

Pas

(2)

Pas

Pas

Pas

pas

 

 

 

1) to obiecywało 5+ kierów i 4 piki – też ładna konwencja

2) cue bid

 

Kiedy WE tak ładnie poinformowali przeciwników o braku kontroli karowej, S nie mógł okazać się grubianinem i zaciągnął asa karo.

Całe rozdanie:

 

10743

A

K752

D1076

 

AD82

D1087643

D3

 

W965

9

W98

AKW32

 

K

KW52

A1064

9854

 

 

Po zdjęciu dwóch kar i połączeniu atutów nie było szans na wygranie. Tam natomiast gdzie licytowano po chłopsku:

 

W

N

E

S

nazwisko

nazwisko

nazwisko

nazwisko

1

Pas

1

Pas

2

Pas

4

Pas

Pas

pas

 

 

 

…wistowano naturalnie w trefla i WE brali 10 lew. Tak więc przyczyną zguby WE było nadmierne i nieuzasadnione gadulstwo. Wymiana cue bidów tam, gdzie jest zaledwie bilans na końcówkę (tu już drugim okrążeniu było to wiadome), to próżniackie popisywanie się znajomością „wyższych” technik brydżowych, bez żadnej korzyści dla licytujących, a wręcz przeciwnie.

Na przeciwnym biegunie takiego zachowania stoi licytacja, w której cue bidy potraktowano jak kwiatki do kożucha. Rzecz już kiedyś przeze mnie opisana:

 

W

N

E

S

nazwisko

nazwisko

nazwisko

nazwisko

1

Pas

(1)

Pas

Pas

(2)

Ktr

PAS

Pas

rktr(3)

Pas

(2)

Pas

(2)

Pas

Pas

Pas( ???)

pas

 

1) Seminaturalne GF

2) Cue bidy

3) cue bid I klasy

PAS – zachęcający

 

Ręce wyglądały tak:

103

A1098763

K4

AK

 

A87

DW5

AD52

D84

 

Licytując 4 oczekiwałem Blackwooda od partnera, po którym moje wartości  mogły zostać ujawnione do dna – odpowiadaliśmy na pytanie o asy z królami. Na kolejne pytanie o damę atu (jeśliby padło) miałem przygotowaną odpowiedź pozytywną, ze względu na wydłużenie. Niestety moje oczekiwania nie zostały spełnione.

Kiedy na wieczornym konwentyklu drużyny w pokoju hotelowym zadałem pytanie – czy można spasować na poziomie 4-ch w sytuacji, kiedy padły najpierw 3 silne odzywki, a potem okazało się, że mamy kontrole we wszystkich kolorach?

Drużyna odpowiedziała zgodnym chórem, że można.  Był to mój ostatni sezon w tej drużynie.


Ryszard Kiełczewski

About

Zawodnik, trener, działacz, wybitny publicysta brydżowy.

Wielokrotnie powoływany na stanowisko trenera-selekcjonera juniorów, pełnił funkcję kapitana reprezentacji Polski Juniorów na Mistrzostwach Europy.
Jest pierwszym trenerem w Polsce, który uzyskał pierwszą klasę trenerską (1987).


Komentarze

Dodaj komentarz


Shortlink: