278. Policz co trzeba

Opublikowano 30 grudnia 2012 w kategoriach Wist .

278. Policz, co trzeba

 

 

Turniej par, obie po partii, licytacja:

 

W

N

E

S

nazwisko

nazwisko

nazwisko

nazwisko

 

Pas

Pas

Pas

1

2 BA(1)

Ktr

3

Pas

Pas

Ktr

Pas

Pas

pas

 

 

 

  1. Kolory młodsze…

 

Partner wyszedł w waleta karo. Ręce Twoje i dziadka:

 

 

 

K

94

K9542

A10952

 

 

AW74

DW8

D83

764

 

 

 

Rozgrywający zabił królem i zagrał K. Zabiłeś asem (od partnera 2-ka) i zagrałeś damę kier, które się utrzymała. Partner dołożył 10-kę. Jak się bronisz dalej?

 


 

Rozwiązanie:

 

278. Nader często w obronie liczymy swoje lewy do wzięcia zamiast równocześnie liczyć lewy rozgrywającego. Ten pierwszy rachunek wykazuje, że do wzięcia mamy pika i dwa kiery. Być może karo, jeśli partner miał przy walecie także 10-kę. Co wiemy o rozkładach? W pikach partner miał 4 karty, w kierach wygląda na 3 – AK10. 10-ka bowiem nie mogła być żadnym lavinthalem, ani być dołożona z konfiguracji A109, bowiem 9-ka leży w stole. Zatem rozgrywający ma 4 piki i 5 kierów oraz trzy kara, bowiem jakby miał dwa dubletony młodsze, to nie wybierałby koloru do gry, tylko zlecił to zdania partnerowi, który przecież może mieć układ 6-5. Jakie wartości ma partner? W kierach AK10,  w karach miał drugiego waleta (singlowego nie mógł mieć bo miałby wtedy 5 trefli i otworzyłby Precisionem). Zatem partner ma 4 trefle. Policzmy teraz lewy rozgrywającego i to „obsadne”, czyli zawierające dwie duże figury. Do kompletu rozgrywający ma singla trefl i nie jest to singlowy król, bo wtedy rozgrywający grałby przez trefle.

Policzmy więc lewy rozgrywającego przy takim założeniu. W pikach 1 (co najwyżej), w kierach na razie zero, w karach 5 z długości i as trefl. To dopiero 7 lew, mamy więc lewę luzu aby nie wypuścić kontraktu. Przeanalizujmy co się stanie po poszczególnych zagraniach:

 

  1. W pika – nie wchodzi w rachubę, bo jeśli rozgrywający ma D10, to nawijamy się karygodnie z lewą.
  2. W kiera – to za chwilę wyrobimy rozgrywającemu kiery, do których będzie  miał dojście, jeśli miał w karach A10x, a wszystko na to wskazuje.
  3. W kara – rozgrywający zaimpasuje naszą damę, i jeśli nawet wyrzuci kiera na damę pik, to nic mu nie pomoże. Weźmie wtedy bowiem 5 kar w stole, damę pik i asa trefl.
  4. W trefla – rozgrywający weźmie asem i sam zagra w kiera. Wtedy już koniecznie partner będzie musiał zagrać w trefla, by wypromować nam damę, lub wytrącić komunikację do wyrobionych kierów. A to wyrabia trefle w stole. Weźmiemy wtedy po jednej lewie w każdym kolorze, co nie będzie sukcesem…

 

Tak więc najskuteczniej jest zagrać w karo, co nie da partnerowi okazji do popełnienia błędu.

 

Całe rozdanie:

 

 

K

94

K9542

A10952

 

8532

AK10

W7

KDW3

 

AW74

DW8

D83

764

 

D1096

76532

A106

8

 

 

W rzeczywistości E nie miał szansy na skuteczną obronę. W bowiem przejął jego damę kier królem i zagrał 10-ką w intencji, żeby to partner grał w karo na szansę błędu rozgrywającego, który miał się wystraszyć, że jednak dama karo jest za uchem singlowa, a W chytrze wyszedł waletem z DW sec. Rozgrywający się  nie wystraszył – zaimpasował 10-ką, wyrobił kiery i skompletował 9 lew.


Ryszard Kiełczewski

About

Zawodnik, trener, działacz, wybitny publicysta brydżowy. Wielokrotnie powoływany na stanowisko trenera-selekcjonera juniorów, pełnił funkcję kapitana reprezentacji Polski Juniorów na Mistrzostwach Europy. Jest pierwszym trenerem w Polsce, który uzyskał pierwszą klasę trenerską (1987).


Komentarze

Dodaj komentarz


Shortlink: