682. God save the king…

Opublikowano 27 października 2018 w kategoriach Rozgrywka .

Rozwiązanie:

  1. Znowu wystarczy policzyć lewy i dojść do prostego wniosku, że jak weźmiemy na króla trefl, to mamy 10 lew. I dlatego nie należy brać lewy na króla trefl w drugiej lewie, tylko skorzystać z ochrony, jaką stanowią towarzyszące mu blotki. Czujność naszą powinno wzbudzić wejście S treflami na poziomie trzech. Jeśli był on posiadaczem 7-miu kart w tym kolorze, to położenie króla będzie samobójstwem, bo N przebije i w miarę jego potrzeb złączy atuty lub zagra w coś innego np. w karo, co pozbawi nas wykorzystania szansy podziału kierów 3-3, która zresztą nie musi zachodzić. Na kolejnego trefla też kładziemy blotkę chroniącą króla i po dowolnym zagraniu N odbieramy atuty kompletując 10 lew „po górach”.

About

Zawodnik, trener, działacz, wybitny publicysta brydżowy. Wielokrotnie powoływany na stanowisko trenera-selekcjonera juniorów, pełnił funkcję kapitana reprezentacji Polski Juniorów na Mistrzostwach Europy. Jest pierwszym trenerem w Polsce, który uzyskał pierwszą klasę trenerską (1987).


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Shortlink: