Problem 167

Opublikowano 1 sierpnia 2010 w kategoriach Wist .

Czy widzisz, co trzeba? 

Mecz, NS po, dealer W, licytowano:

 

W

N

E

S

1 ♦

Ktr

2 ♦

2 ♥

2 ♠

4 ♥

Pas

Pas

Pas

 

 

 

 

Wist ♦ K, potem as kier i kier. Rozgrywający ściąga jeszcze raz kiera, gra trefla do damy i ♣ 8-kę. Partner do trzeciego kiera dołożył 8-kę karo, a do trefli 5-kę i waleta. Jak się bronisz?

  ♠ A 7 4 3
♥ K D 10 5
♦ W
♣ K 10 6 3
 
♠               
♥
♦
♣ 
1 ♠ W 8 5
♥ W 7 3
♦ 9 7 4 2
♣ A 9 2
  ♠
♥
♦
♣ 
 

 

 

Rozwiązanie:

Większość problemów obronnych daje się rozwiązać poprzez zliczenie lew rozgrywającego. Nie zawsze (nie w każdej fazie rozdania) da się tego dokonać, ale – jak to w telefonie zaufania Krasnoj Armii – nada staratsja. Czy jesteśmy w takiej fazie w tym rozdaniu? Spróbujmy policzyć lewy rozgrywajacego – 1 w pikach, 4 w kierach i 3 trefle. To dopiero 8. Nie wiemy, jakie lewy może wziąć rozgrywający w karach, ale żeby mógł on marzyć o wygraniu musi posiadać w tym kolorze asa. To daje 9 lew. O 10-tą będzie zapewne trzeba stoczyć walkę z rozgrywającym. Groźbą dla nas jako obrońców może być jakaś istotna wartość w karach w ręce rozgrywajacego. To może być tylko 10-ka. Zresztą Licytacja partnera 2 ♦ wskazuje, że miał on dwa solidne kolory, które licytował i przy założeniu, że rozgrywający ma asa, muszą być kolory zwieńczone dwoma mariaszami.  Przeanalizujmy, co się stanie po naszych zagraniach:

– bijemy drugiego trefla asem i gramy waleta pik. Rozgrywający bierze asem, przebija pika, ściąga oba trefle utrzymując się w stole skąd zagranie ostatniego atuta wprowadza w przymus naszego partnera, który mając zatrzymanie pikowe i dwa kara z figurami musi się z czymś rozstać.

– wobec tego nie gramy w pika tylko w karo. Teraz powstaje nowa sytuacja przymusowa. Końcówka:

  ♠ A 7 4
♥ 10
♦ –
♣ 10 6
 
♠ D 10 6
♥ –
♦ K D 6
♣ –
1 ♠ W 8
♥ –
♦ 9 4 2
♣ 9
  ♠ 9
♥ 9
♦ 10 3
♣ 7 4
 

Rozgrywający zagrywa z ręki ♣ 4-kę. Co ma dołożyć w tej lewie W? Wyłącznie karo, bo wyrzucenie pika prowadzi do wyrobienia forty w tym kolorze. ♣ 10-ka bierze lewę i następuje zagranie kolejnego trefla. Teraz dowolna wyrzutka W pozwala rozgrywającemu wyrobić lewę w karach lub pikach. Zatem nie można już obłożyć kontraktu (zagranie trefla pozwala na doprowadzenie do prostego przymusu jak w wariancie pierwszym). Wobec tego trzeba cofnąć się o lewę wstecz. Skoro zabicie asem trefl doprowadza do redukcji lewy do przymusu, powstrzymajmy się z zabiciem drugiej rundy trefli. Powstaje wówczas końcówka:

  ♠ A 7 4
♥ 10
♦ W
♣ 10 6
 
♠ D 10 6
♥ –
♦ K D 6 5
♣ –
1 ♠ W 8
♥ –
♦ 9 7 4 2
♣ A
  ♠ 9
♥ 9
♦ A 10 3
♣ 7 4
 

Jak ma zagrać rozgrywający? Powiedzmy, że 10-kę trefl. Bierzemy asem i jeśli rozgrywający odblokuje się z ręki 7-ką (partner karo), gramy w karo. Rozgrywający może treflami dojść wyłącznie do ręki N, więc W zachowuje kontrolę w pikach. Jeśli zaś rozgrywający zachowa w ręce ♣ 7-kę, należy zagrać w pika. Teraz czwartą rundą trefli można utrzymać się w ręce S (z groźbą karową), co pozwoli W pozbyć się pika, bowiem dojścia do możliwej do wyrobienia forty pik nie będzie. Całe rozdanie:

  ♠ A 7 4 3
♥ K D 10 5
♦ W
♣ K 10 6 3
 
♠ K D 10 6
♥ A 4
♦ K D 8 6 5
♣ W 5
1 ♠ W 8 5
♥ W 7 3
♦ 9 7 4 2
♣ A 9 2
  ♠ 9 2
♥ 9 8 6 2
♦ A 10 3
♣ D 8 7 4
 

About

Zawodnik, trener, działacz, wybitny publicysta brydżowy. Wielokrotnie powoływany na stanowisko trenera-selekcjonera juniorów, pełnił funkcję kapitana reprezentacji Polski Juniorów na Mistrzostwach Europy. Jest pierwszym trenerem w Polsce, który uzyskał pierwszą klasę trenerską (1987).


Komentarze


Shortlink: