755. Można inaczej…

Opublikowano 28 maja 2020 w kategoriach Rozgrywka .

Rozwiązanie:

  1. Bijesz pierwszego trefla, bo otwierający powinien mieć ich 7, więc jego partner miał tylko jednego trefla. Gdzie będziesz szukał brakującej lewy, bo 11 masz niezależnie od podziału kar? Oczywiście jedynymi kolorami, gdzie możemy zdobyć brakującą lewę, są kolory starsze. Można prozaicznie wykonać najpierw jeden impas, a potem drugi i jak się nie udadzą powiemy partnerowi – pech – miałem 75% szans na to, że uda się jeden z impasów, a nie udał się żaden. Pewnie zmartwi cię markotna mina partnera, bo przy założeniu, że S miał tylko singla trefl, można zagrać inaczej. Przy ukazanym renonsie karo w ręce N wiemy, że miał on 6 kart w starszych kolorach. Renons karo u N uprawdopodobnia posiadanie 7 kart w treflach w ręce otwierającego. Przy 6-ciu tylko miałby on bowiem 7 kart w starszych kolorach, a z takim układem otwarcie na pierwszej ręce blokiem, to już brydżowa zbrodnia. Uzbrojeni w taką wiedzę mamy dość prostą drogę do wygrania kontraktu. Ta droga to wpustka gracza S. Odbieramy kara i aby ułatwić wpustkę gramy 9-kę. Nawet jeśli tą kartę N pobije 10-ką, to podkładając waleta wpuszczamy S (oczywiście jeśli ma on damę, jeśli nie, walczymy o nadróbkę – jak? To zdanie domowe). Zagranie z jego strony w pika lub w kiera będzie zawsze zagraniem do wideł. Jeśli zaś N nie pobije 9-ki pik, przepuszczamy ją z tym samym skutkiem. Oczywiście alternatywną rozgrywką jest zgranie wszystkich kar, a następnie wpustka pikiem, lub kierem gracza S. To się uda, jeśli ma on obie starsze damy, a i wtedy musimy zgadnąć, jaką sobie zostawił końcówkę. Jeśli jednak którąkolwiek damę (byleby nie drugą) będzie miał N, to przegramy czapowy kontrakt, który rozgrywany metodą jak opisano na początku, jest nieprzegrywalny.

Ryszard Kiełczewski

About

Zawodnik, trener, działacz, wybitny publicysta brydżowy. Wielokrotnie powoływany na stanowisko trenera-selekcjonera juniorów, pełnił funkcję kapitana reprezentacji Polski Juniorów na Mistrzostwach Europy. Jest pierwszym trenerem w Polsce, który uzyskał pierwszą klasę trenerską (1987).


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Shortlink: